Zamiast D0HM może lektura ?
W wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej słomki,
A konik nogą grzebie mogiłę dla niego.
Tam wódz Murzyny gromi, a wzdycha do kraju.
Grzmiały z choru; wiwaty szły ciągiem porządnym:
Robak wsparty na stole wpółgłośno rozprawiał,
Następne - - D0HM - - Poprzednie
Lub coś innego?
Niech się pani cieszy, póki to trwa. Ale ta droga ma wiele objazdów, i nawet idealne pary mogą skończyć... Ok, dziękuję Edie. W porządku, wystarczy kawa.
W wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej słomki,
A konik nogą grzebie mogiłę dla niego.
Tam wódz Murzyny gromi, a wzdycha do kraju.
Grzmiały z choru; wiwaty szły ciągiem porządnym:
Robak wsparty na stole wpółgłośno rozprawiał,
Następne - - D0HM - - Poprzednie
Lub coś innego?
Niech się pani cieszy, póki to trwa. Ale ta droga ma wiele objazdów, i nawet idealne pary mogą skończyć... Ok, dziękuję Edie. W porządku, wystarczy kawa.
